O firmie

Jako początkujący pisarz, pełen zapału i nadziei, poszukiwałem swojego czasu wydawcy dla mojej literatury. Moja książka w mych oczach nie przetrzymała próby czasu, ale w tamtych dniach byłem przekonany, że zmieni świat. Jak wielu artystów przechodziłem zachwyt nad własną twórczością pozbawiony jakiegokolwiek zdrowego dystansu i pokory. Miało to swoje dobre strony. Powstał we mnie pewnego rodzaju upór, który ewentualnie doprowadził do wydania mojej debiutanckiej książki na rynku polskim i zagranicznym. Po drodze dowiedziałem się jednak, że najprawdopodobniej pisarzy jest w tych czasach więcej niż samych czytelników, a rynek charakteryzuje się swojego rodzaju niezdrowym przesyceniem. Że pisarz może zostać poproszony o pokrycie druku z własnej kieszeni, a wydawnictwo jest przede wszystkim zainteresowane własnym zyskiem. Dla początkującego pisarza książka może okazać się finansową pułapką, w którą nie warto wchodzić. Udało mi się dopiąć swego i jeśli nie liczyć strat poniesionych na pokrycie nakładu, udało mi się na mojej książce zarobić kilkadziesiąt złotych. Po kilku latach od wydania swojej powieści starannie odkładam książkę na półkę. Po tym jak przejrzałem ją na stacji benzynowej, w supermarkecie i popularnej sieci dystrybuującej literaturę. Książkę autorstwa gwiazd, celebrytów, sportowców, aktorów i ghost writerów. I myślę wtedy zwykle, że żyję w czasach kiedy tak wielu ma do powiedzenie tak bardzo dużo o niczym. Znaduję w tym jakiś prosty algorytm funkcjonowania dzisiejszego rynku. A co z tymi, którym się nie udaje, których głos jest najsłabszy, a mają do powiedzenie coś co może zainspirować innych? Coś ważnego? Zamiast walczyć o wydanie swojej kolejnej książki w czyimś wydawnictwie postanowiłem zmienić zasady gry. To ja wydam książkę twórcy, który będzie miał do zaprezentowania światu wartościowe dzieło, być może niewidzialne dla wielu, ale dostrzeżone przeze mnie. Zadbam o tego artystę i pozwolę mu skupić się na swojej sztuce. Ponieważ zmiana zaczyna się od dołu i rozumiem doskonale, że nie wpłynę na reguły gry rządzących rynkiem korporacji wydawniczych. Założyłem więc wydawnictwo. Bo mogłem. Bo mogłem zmienić choć małą część świata.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl